Nawet w bajce wszystko ma swoje konsekwencje




 Tak to jest, gdy koniecznie chcesz coś przeczytać, a w twojej bibliotece nie ma interesujących cię książek... Pewnie gdyby nie tak okrojony zasób pozycji na półkach, nie sięgnęłabym po tę duologię.

Chodzi mianowicie o dwutomową serię pt. "Z innej bajki".

Tom I

Znalezione obrazy dla zapytania z innej bajki
zdjęcie pochodzi z serwisu lubimyczytać.pl




Tytuł: Z innej bajki
Autor: Jodi Picoult, Samanta Van Leer
Liczba stron: 312
Data wydania: 2.04.2013 r.

Moja ocena: 5/10





"Piętnastoletnia Delilah McPhee ma pecha. Nielubiana przez rówieśników, najchętniej siedziałaby z nosem w książce. Pewnego razu czyta bajkę o Oliverze, księciu spryciarzu – i ku swemu zdziwieniu nie może się od niej oderwać. Któregoś dnia słyszy głos płynący z kartki i dowiaduje się, że książę planuje ucieczkę. Czy Delilah pomoże Oliverowi wydostać się z bajki? A może… sama się w niej znajdzie?"
                                                                                                                    lubimyczytać.pl

Zacznę może od tego, iż zamysł autorek jest naprawdę fajny. No bo kto by nie chciał żeby jego ulubiony bohater był żywy? Żeby móc nakrzyczeć na denerwującą nas postać.

Tylko kurcze zrealizowanie tego pomysłu nie do końca im się udało według mnie.

  Cała historia opowiedziana jest z dwóch perspektyw Deliah oraz księcia. Co rozdział dostajemy jeszcze fragmenty bajki, którą odgrywają bohaterowie za świata Oliviera.

  Główna bohaterka jest strasznie irytująca i samolubna. Poświęca swoje relacje z bliskimi na rzecz postaci z bajki. Tak samo książę. Oboje są tak w siebie zapatrzeni, ze nie zwracają uwagi na to, iż ranią wszystkich dookoła.
 Mimo całkiem przyjemnego stylu autorek (lub tłumaczenia) to powieść w pewnych momentach stawała się nudna i ciężka do przebrnięcia.
 Ogromnym plusem tej książki jest oprawa graficzna. Wewnątrz znajdują się fantastyczne rysunki, a czytanie umila kolorowa czcionka.

Tom II


Od razu uprzedzam, że nie ma co się bać o spojlery, ponieważ ich tutaj nie zawrę, a jeśli nawet to po uprzednim powiadomieniu o tym.



zdjęcie pochodzi z serwisu lubimyczytać.pl



Tytuł: Po drugiej stronie kartki
Autor: Jodi Picoult, Samantha van Leer
Liczba stron:440
Data wydania: 6.10.2015 r.

Moja ocena: 4/10





No i teraz mam zagwozdkę. W jakim celu powstała ta część? Bo ja naprawdę nie wiem. Jak dla mnie to autorki mogły poprzestać na jednym tomie. 
 Jeśli myślałam, że główne postacie nie mogą już być bardziej samolubne i irytujące, TO BYŁAM W OGROMNYM BŁĘDZIE. Wyobraźcie sobie, że życie i to jak potoczą się losy twoich przyjaciół zależą od Was. I co robicie? Na pewno nie to co Olivier i Deliah... Oni są tak irracjonalni i bezmyślni, że potrafią poświęcić wszystko, dosłownie wszystko na rzecz dogodzenia sobie...
Z resztą nie tylko oni. Edgar, którego poznajemy, postępuje tak idiotycznie, że podczas czytania nasuwa się tylko jedna myśl: WTF?!. Przecież tak się nie da......
 To co dzieje się w tej części to jak dla mnie taka zabawa w kotka i myszkę. Jedni są tutaj, a za moment gdzie indziej. Robią to,  a za chwilkę coś innego. Gonią za czymś, a później mają już w nosie to do czego dążyli...
 Plusem tej powieści tak jak w jej poprzedniej części jest wydanie. Różnokolorowa czcionka oraz magiczne ilustracje zdecydowanie umilają czas spędzony na czytaniu.


Czytaliście tę serię?  Macie ją w planach?Jestem ciekawa co o niej sądzicie.


Ps. Takie pytanko: Wolicie krótkie rozważania na temat książek, czy może dłuższe?


Do następnego przeczytania!


Popularne posty