Ludzie niczym krety

Cieszę się i zarazem mu smutno, że skończyłam czytać. Delektowanie ostatnią częścią tej serii  trwało zdecydowanie za długo. Niestety było to w dużej mierze, nie moją zasługą, a szkołą oraz pewnymi problemami zdrowotnymi.  Nie przedłużając już zacznę od przedstawienia wam tego cudeńka. Na podstawie historii stworzonej przez Dmitra powstało całe uniwersum, które pisane jest przez różnych autorów. Niestety ja jak na razie przeczytałam jedynie trylogię Gluhovsky'iego
Od razu uprzedzam, że nie będzie tutaj spojlerów.

zdjęcie pochodzi ze strony literatura.dlastudenta.pl
Cykl: Metro 2033
Autor: Dmitry Gluhovsky
Liczba tomów: 3

Moja ocena: 8/10

Na początek trochę fabuły.

Akcja dzieje się w Rosji po wojnie atomowej. Jako, że ziemia została skażona i przebywanie na powierzchni grozi śmiercią, wszyscy którzy przetrwali żyją w tunelach metra. Niestety tylko niektóre fragmenty podziemia są możliwe do zajęcia, gdyż w jednych królują napromieniowane stwory, a inne zostały zawalone. Kiedy tylko kończą się zapasy puszkowanej żywności ludzie muszą żywić się grzybami, bądź glizdami. Sytuacja jest dosyć napięta jako że na tak małej powierzchni zgromadziło się  tysiące mieszkańców. To prowadzi do wielu konfliktów, a jakich tego musicie dowiedzieć się czytając tę serię.

Teraz czas na moje wrażenia

 Pierwsze dwie części przeczytałam za jednym zamachem, a na trzecią musiałam trochę poczekać. Mogę jednak z czystym sumieniem powiedzieć napisać, że było warto. Od razu polubiłam się z tą historią.
 Bohaterzy mieli fantastycznie wykreowane charaktery i ich losy śledziłam w ogromnym napięciu.
Wielkim plusem tej serii jest to, że wątek miłosny nie jest wtrącany na siłę i nie odczuwamy go tak mocno.
 Zatapiając się w ten świat coraz głębiej poznajemy psychikę podziemnych ludzi, a także to jak szybko mogą zmieniać hierarchię swoich wartości.
 Dmitry nie pozwala nudzić się czytelnikom i gdy sytuacja wydaje się być stabilna, nagle następuje zwrot  i wszystko obraca się do góry nogami. Nie byłam w stanie przewidzieć co stanie się dalej, ponieważ  akcja w pewnych momentach leciała na łeb na szyję.
 Autor pokazuje walkę pojedynczych jednostek przeciwko choremu systemowi. Uświadamia jak bardzo ludzie przyzwyczajają się do nowych warunków oraz to jak bardzo uprzywilejowani ludzie manipulują innymi.
 W tej serii,  zwłaszcza pod koniec, mocno zaznaczony jest kontrast pomiędzy bogatymi, a nieposiadającymi praktycznie nic.
Wyraźnie widać, że interesy tych grup całkowicie się mijają.

Podsumowując

Polecam to uniwersum każdemu kto lubi postapokaliptyczne książki.
To będą również idealne pozycje, aby zacząć przygodę z tym gatunkiem.

Czytaliście już Metro? Czy może macie w planach? Swoje wrażenia opiszcie w komentarzach. Jestem bardzo ciekawa waszej opinii.

Do następnego przeczytania!

Popularne posty